Zaznaj głębokiego relaksu i powiedz "Lubię być tu", czyli wanna w małej łazience!

Ciepłe, letnie dni zachęcały do spędzania wolnego czasu na łonie natury. Słońce jednak zachodzi coraz szybciej, a zbliżająca się jesienna słota nieraz skłoni do pozostania w domu. Jak zatem zatrzymać pokłady wakacyjnej energii na dłużej i nie dać się jesiennej chandrze? Skuteczna może okazać się delikatna metamorfoza domu, która uczyni go jeszcze bardziej przytulnym miejscem wypoczynku. Takim, w którym śmiało powiesz: lubię tu być, codzienne obowiązki przemienisz w miłe rytuały. Tym razem wraz z Sylwią Kowalczyk, projektantką i założycielką pracowni Silvia Art  bierzemy na warsztat łazienkę, która stanie się miejscem, które pozwoli ci się zregenerować po dniu pełnym wyzwań.

Wanna w małej łazience!

Łazienka już dawno przestała pełnić funkcję wyłącznie sanitarną. Obecnie większość z nas traktuje ją jako przestrzeń, w której możemy się wyciszyć, zrelaksować i nabrać sił przed kolejnym dniem. Nic tak nie koi zmysłów jak wieczorna, rozgrzewająca kąpiel, prawda?

Wiemy, że wraz z rosnącą rolą łazienki, nie rośnie jej metraż, dlatego w pierwszej kolejności podpowiadamy jak zmieścić wannę w niewielkim pomieszczeniu.

Bez względu na wymiar łazienki na początku warto zaplanować układ wszystkich stref: kąpielowej, umywalkowej i toaletowej. Aby łazienka pozostawała funkcjonalna należy wszystkie elementy wyposażenia rozmieścić w odpowiednich odległościach. Przestrzeń, której potrzebujesz do swobodnego poruszania się to 1,5 na 1,5 m. Sprzęty natomiast powinny być ulokowane od siebie w co najmniej 20-centymetrowych odstępach.

Ze względu na to wymiary łazienki częściej decydowaliśmy się na kabinę prysznicową. Wanna jednak wraca do łask i jest kilka sposobów na to, aby ją zmieścić w małej łazience.

Jeśli zatem chcesz zagospodarować każdy centymetr przestrzeni, dobrym wyborem będzie wanna narożna. Jej atutem jest to, że nie zajmuje dużo miejsca, a przy okazji w rogu tworzy nam się dodatkowa półka doskonała do przechowywania kosmetyków.

Drugą opcją, która stanowi kompromis między długą, relaksującą kąpielą a szybkim, orzeźwiającym prysznicem jest wanna z parawanem nawannowym. To rozwiązanie zaspokoi potrzeby wszystkich domowników i sprawi, że nie będziemy potrzebować dodatkowego miejsca na prysznic.

Skoro już wiemy, że wanna zmieści się  w naszej łazience, to warto zadać sobie pytanie czy tylko sam ten element wystarczy, żeby stworzyć miejsce domowego relaksu?

 

Wanna i jej otoczenie

- Jesień to czas, w którym wszyscy zasługujemy na odrobinę przyjemnego relaksu, tym bardziej, że jesteśmy zmęczeni stanem pandemii. Drobne przyjemności pozwolą nam się zregenerować, a kąpiel może być jedną z nich. Dlatego ważne jest zachowanie funkcjonalności i przytulności jednocześnie po to, by móc zadbać o ciało i duszę – tłumaczy Sylwia Kowalczyk, Silvia Art. Ważne zatem, aby wszystko to, czego potrzebujemy było podczas kąpieli pod ręką. Warto jeszcze na etapie projektu zaplanować półkę na kosmetyki oraz taką, na którą odłożymy dobrą książkę lub odstawimy lampkę wina. W niewielkiej odległości powinien się także znaleźć wieszak na ręczniki i szlafrok. Miło też będzie wyjść z wanny na ciepłą posadzkę lub puszysty, przyjemny w dotyku dywanik. – Utrzymanie roślin w łazience bez okien może być wyzwaniem, ale jestem zdania, że to właśnie one pozwalają wprowadzić odrobinę natury do domu,  a przy tym nadają wnętrzu niepowtarzalny klimat. Są takie gatunki, które są mniej wymagające i mogą rosnąć w zaciemnionym miejscu. Skrzydłokwiat, zamiokulkas lub bluszcz pospolity w takim środowisku poradzą sobie świetnie – dodaje Sylwia Kowalczyk.

Mały wielki salon kąpielowy

Pozostał nam jeszcze jeden ważny element, który z niewielkiej łazienki uczyni salon kąpielowy – bateria wannowa. Armatura już od dawna jest zarówno funkcjonalnym, jak i estetycznym dodatkiem. Odpowiednio dobrana nie tylko wesprze nas w domowych zabiegach, ale także będzie cieszyć oko. Ciekawym rozwiązaniem, który nada łazience zmysłowy charakter będzie bateria wannowa z serii Midnight marki Invena. To połączenie matowej czerni z różowym złotem, czyli najmodniejszych we wnętrzarstwie kolorów. Jeśli do baterii dobierzesz czarny 1-punktowy zestaw natryskowy zyskasz w pełni funkcjonalną strefę kąpielową o indywidualnym charakterze. Jeśli jednak jesteś miłośnikiem klasycznych rozwiązań wybierz ponadczasową czerń lub uniwersalny chrom. Pamiętaj, że całość może dopełnić słuchawka natryskowa, która będzie mieć różne rodzaje strumienia, które umożliwią Ci wykonanie domowego hydromasażu.

Przed kojącą kąpielą zadbaj też o odpowiedni nastrój: dodaj do wody kilka kropel olejku, który nawilży Twoją skórę, zapal kilka świec i odpręż się przy dźwiękach ulubionej muzyki. Może niech w tle sączy się subtelna melodia saksofonu? A może będzie to kojący wieczór we dwoje?

Nie czekaj! Nie musisz robić generalnego remontu, żeby zaznać głębokiego relaksu w swoich czterech kątach!

Wizualizacje: Sylwia Kowalczyk, Silvia Art 

 


Mogą Cie też zainteresować